Fakty i Opinie Zdarzenia Kultura Sport Dom Motoryzacja Zdrowie Edukacja Finanse Święta
www.piszanin.pl
Niebawem w tym miejscu zamieścimy info o Piszaninie
Rewolucje w prawie jazdy
Data: 30.10.2009 | wyświetlenia: 2920 | opinie: 9
Wyższe opłaty za kursy i wydanie dokumentów to nie jedyne zmiany jakie czekają kierowców. Stopniowo będzie zmieniała się tez formuła egzaminu panstwowego a kierowców czeka dwuletni okres próbny.

Od 1 stycznia więcej zapłacimy przede wszystkim za kurs prawa jazdy. I tu ceny mogą wzrosnąć nawet o 200-300 zł. Wszystko dlatego, że z nowym rokiem do ceny szkolenia doliczony zostanie 22 procentowy podatek VAT, z opłaty którego szkoły nauki jazdy dotychczas były zwolnione.

To nie jedyne kosztowne dla nowych ale i dla obecnych kierowców zmiany. Resort infrastruktury planuje pierwszą od 2002 roku podwyżkę opłat za wydanie dokumentów uprawniających do kierowania pojazdami. Nowelizacja zakłada podwyższenie ceny za wydanie prawa jazdy o 12 zł. A więc zamiast 70 zł zapłacimy 82 zł.

Egzamin na prawo jazdy nabierze bardziej praktycznego charakteru
Ministerestwo Infrastruktury przewiduje także podniesienie wysokości opłat za wydanie dowodu rejestracyjnego. W tym przypadku cena wzrośnie o 5zł i wyniesie 53zł. Zmiany proponowane przez resort zaczną obowiązywać od po 14 dniach od ich opublikowania w Dzienniku Ustaw.

Oprócz zwiększenia kosztów finansowych rozszerzyć ma się też forma zdawania egzaminu państwowego. Aby zostać do niego dopuszczonym kandydat będzie musiał przejść badania psychotechniczne. Sam egzamin ma nabrać charakteru bardziej praktycznego niż teoretycznego. A z czasem pytania testowe mają zostać zastąpione symulacjami komputerowymi.

Resort przyjrzał się też uważniej statystykom policyjnym, z których wynika, że sprawcami największej ilości tragicznych wypadków są kierowcy w wieku 18-24 lata. Nowe przepisy mają wprowadzić dla nich tak zwany okres próbny, który potrwa dwa lata.

Jednym z elementów okresu próbnego ma być trzygodzinne szkolenie w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym oraz kurs na tzw. płytach poślizgowych. Celem szkolenia ma być uzmysłowienie kierowcy jakie sytuacje mogą na niego czekać przy trudnych warunkach na drodze.

Przez siedem miesięcy od otrzymania prawa jazdy kierowca będzie musiał poruszać się pojazdem oznaczonym specjalnym znaczkiem - najprawdopodobniej zielonym liściem. Projekt ustawy przewiduje też, że jeśli kierowca w okresie próbnym popełni trzy wykroczenia, straci prawo jazdy.

Ministerstwo infrastruktury szacuje, że wprowadzone zmiany w przepisach wpłyną na zmniejszenie wypadków z udziałem młodych osób o 20 procent.


[1]   Dodaj Swoją Opinię
i ok!

ja jestem tzw. młodym kierowcą ze stażem poniżej 1-go roku i całkowicie się z tym zgadzam. i chociaż wiem, że te zmiany już mnie nie dotyczą, to bardzo popieram.
agila02.11.2009 14:21Zgłoś opinię do moderacji
hajs

tu nie chodzi o bezpieczeństwo, tylko o wyciagniecie wiekszej kasy!!dlaczego zmniejszyli czas egzaminu??zawsze tak było ze młodzi yo i tamto, a Ci wszyscy starzy dziadkowie i babcie to niby bezpieczni??ministerstwo szacuje 20%spadku wykroczen drogowych, a ile to bedzie zysku w kasie??
triple H03.11.2009 20:59Zgłoś opinię do moderacji
NIe tylko młodzi

A może by tak wziąć się za osoby starsze ??? Jak ktoś niżej napisał wszystko to młodzi i młodzi starsi ludzie mają słaby wzrok sam byłem świadkiem jak starszy Pan obdarł samochód innemu uczestnikowi ruchu i nawet tego nie zauważył co więcej wypierał się że to nie on.
...03.11.2009 22:00Zgłoś opinię do moderacji
---

Macie całkowitą rację!! Moim zdaniem starsi ludzie są bardziej niebezpieczni na drodze niż młodzi kierowcy. Jadąc nie raz ulicą. starsi ludzie wymuszali mi pierwszeństwo. Pamiętam sytuację kiedy uczęszczałam na naukę jazdy motorem. Jechałam drogą główną z nowego mostu i zjeżdżałam w stronę Kościuszki. Gdybym nie przyhamowała, kierowca, który przy tej wysepce, gdzie stoi stara stacja paliw, uderzył by we mnie. Kierowcą był starszy pan. Pomyślmy więc, co by było, gdybym jechała z większą prędkością niż 30km/h?? Nie wyhamowałabym. On był wtedy rozpędzony. Tam są jak wół postawione 2 tablice ustąp pierwszeństwa. Starsi ludzie jeżdżą dość często na oślep bądź od przyzwyczajenia. Młodzi, pomimo tego, ze lubią szaleć, zachowują jednak większe bezpieczeństwo niż Ci starsi,. którzy uważają, że wszystko im się należy ze względu na wiek!! ... To jest chore!!
NIEZNAJOMA07.11.2009 19:32Zgłoś opinię do moderacji
i dobrze...

sądzę, że już od dawna powinno się nastawić przede wszystkim na praktykę. Co to za sztuka nauczyć się testów na pamięć i nic z nich nie rozumieć??? Przecież nieznajomość teorii zawsze wyjdzie podczas głębszego egzekwowania części praktycznej! Młodzi kierowcy za główny cel stawiają zdobycie prawka i jazda!!! A wszystko co składa się na pojęcie "bezpieczeństwo" mają za przeproszeniem w czterech literach. Dopiero kiedy coś się stanie, dochodzi do nich, że samochód to nie zabawka... a co do starszych... powinno się określić maksymalny wiek, do którego można zasiadać za kólkiem; i tyle na ten temat
ja12.11.2009 1:47Zgłoś opinię do moderacji
Mam prawojazdy od ponad 4 lat, jednak nie uwazam siebie za nie wiadomo jak dobrego kierowce, kademu zdarza sie popelnic jakas gafe. Mialam okazje sprawdzic swoje umiejetnosci, a raczej douczyc sie jezdzic (bo moim zdaniem, zdanie i odebranie prawka nie znaczy, ze jestem juz idealnym kierowca)w roznych miejscach. Z przykroscia musze stwierdzic, ze w Piszu nie za fajnie mi sie jezdzilo i to nie przez duzy ruch, czy przez korki, tylko przez (przepraszam za wyrazenie) hamstwo na drodze. Kiedys myslalam, ze jest tak tylko w wakacje, gdy warszawiacy masowo przyjezdzaja odpoczac, ale stwierdzilam, ze my niczym sie od nich nie roznimy, a wrecz przeciwnie, pokazujemy jacy to mozemy byc szybcy za kolkiem, nie przemyslajac tego wczesniej. To jest nie tylko moja opinia.
Co do wspomnianego listka... Jestem calkowicie za! Przykladowo w Szwajcarii mlodzi kierowcy jezdza z "L" i sa surowiej karani niz starsi kierowcy. Za blachostke moga stracic prawko. Jednak ci bardziej doswiadczenie kierowcy nie moga czuc sie bezkarni, np. przy przekroczeniu predkosci o 4 km. w miejscu zabudowanym placa mandaty do 25 chf., powyzej 5 km. taki mandat wynosi 120 chf. Wydawalo by sie, ze to taka drobnostka, jednak gdyby u nas wprowadziliby takie kary, z pewnoscia kolizji drogowych byloby o wiele mniej i kazdy nawet mlody, czy tez ten "dziadek" czulby sie bezpieczniej. A z drugiej strony, jak mlody kierowca ma sie nauczyc jezdzic bezpiecznie, jak za nim jedzie jakis baran i trabi, bo jedzie 50 km/h, przy okraniczeniu do 50? Ktoregos razu zatrzymalam sie w naszym miescie przed przejsciem dla pieszych, zeby ludzie mogli sobie przejsc na druga strone jezdni, a jakis baran za mna zaczal trabic. Brak slow! W szwajcari, jak kierowca widzi dzieci w wieku szkolnym to zatrzymuje sie nie tylko na oznaczonym miejscu dla pieszych, ale doslownie wszedzie, albo conajmiej zwalnia do minimum...
Bardzo duzo wypadkow w Polsce jest z udzialem motocyklistow. W tym wiekszosc to wina motocyklistow, szybka jazda, popisanie sie przed rowiesnikami, czy tez znajomymi (bo starsi notocyklisci tez sa bez winy), a przedewszystkim brak praktyki. Nie mowie, ze wszyscy, ale wiekszosc z nich... Ile procent motocyklistow uczylo sie jezdzic na motorowerze, czy malym skuterze? Teraz niby to lipa, ale w kazdym innym kraju, dzieci dostaja od rodzicow motorowery i male skutery na kilka lat, a z czasem wiekszy pojazd! A u nas w Polsce odrazu scigacz Yamaha, bo sasiad ma taki ja nie moge byc gorszy... A przecierz chodzi o bezpieczenstwo!
Co prawda nasze polskie drogi nie pozostawiaja duzo do zyczenia, ale gdybysmy my kierowcy mieli wiecej wyobrazni, wypadkow bylo by o wiele mniej!
...12.11.2009 11:38Zgłoś opinię do moderacji
Mam prawojazdy od ponad 4 lat, jednak nie uwazam siebie za nie wiadomo jak dobrego kierowce, kademu zdarza sie popelnic jakas gafe. Mialam okazje sprawdzic swoje umiejetnosci, a raczej douczyc sie jezdzic (bo moim zdaniem, zdanie i odebranie prawka nie znaczy, ze jestem juz idealnym kierowca)w roznych miejscach. Z przykroscia musze stwierdzic, ze w Piszu nie za fajnie mi sie jezdzilo i to nie przez duzy ruch, czy przez korki, tylko przez (przepraszam za wyrazenie) hamstwo na drodze. Kiedys myslalam, ze jest tak tylko w wakacje, gdy warszawiacy masowo przyjezdzaja odpoczac, ale stwierdzilam, ze my niczym sie od nich nie roznimy, a wrecz przeciwnie, pokazujemy jacy to mozemy byc szybcy za kolkiem, nie przemyslajac tego wczesniej. To jest nie tylko moja opinia.
Co do wspomnianego listka... Jestem calkowicie za! Przykladowo w Szwajcarii mlodzi kierowcy jezdza z "L" i sa surowiej karani niz starsi kierowcy. Za blachostke moga stracic prawko. Jednak ci bardziej doswiadczenie kierowcy nie moga czuc sie bezkarni, np. przy przekroczeniu predkosci o 4 km. w miejscu zabudowanym placa mandaty do 25 chf., powyzej 5 km. taki mandat wynosi 120 chf. Wydawalo by sie, ze to taka drobnostka, jednak gdyby u nas wprowadziliby takie kary, z pewnoscia kolizji drogowych byloby o wiele mniej i kazdy nawet mlody, czy tez ten "dziadek" czulby sie bezpieczniej. A z drugiej strony, jak mlody kierowca ma sie nauczyc jezdzic bezpiecznie, jak za nim jedzie jakis baran i trabi, bo jedzie 50 km/h, przy okraniczeniu do 50? Ktoregos razu zatrzymalam sie w naszym miescie przed przejsciem dla pieszych, zeby ludzie mogli sobie przejsc na druga strone jezdni, a jakis baran za mna zaczal trabic. Brak slow! W szwajcari, jak kierowca widzi dzieci w wieku szkolnym to zatrzymuje sie nie tylko na oznaczonym miejscu dla pieszych, ale doslownie wszedzie, albo conajmiej zwalnia do minimum...
Bardzo duzo wypadkow w Polsce jest z udzialem motocyklistow. W tym wiekszosc to wina motocyklistow, szybka jazda, popisanie sie przed rowiesnikami, czy tez znajomymi (bo starsi notocyklisci tez sa bez winy), a przedewszystkim brak praktyki. Nie mowie, ze wszyscy, ale wiekszosc z nich... Ile procent motocyklistow uczylo sie jezdzic na motorowerze, czy malym skuterze? Teraz niby to lipa, ale w kazdym innym kraju, dzieci dostaja od rodzicow motorowery i male skutery na kilka lat, a z czasem wiekszy pojazd! A u nas w Polsce odrazu scigacz Yamaha, bo sasiad ma taki ja nie moge byc gorszy... A przecierz chodzi o bezpieczenstwo!
Co prawda nasze polskie drogi nie pozostawiaja duzo do zyczenia, ale gdybysmy my kierowcy mieli wiecej wyobrazni, wypadkow bylo by o wiele mniej!
...12.11.2009 11:38Zgłoś opinię do moderacji
do ...

W pełni popieram twoją wypowiedz. Ja mam PJ dopiero 2 lata ale jeździłem już po całej Europie i skromnie licząc przejechałem 250-300 tys. km na szczęście jak na razie bez wypadku czy nawet kolizji.I mimo,że niektórzy "starzy" kierowcy nawet nie zbliżyli się do takiej liczby uważają się za "drugiego Kubice" ja cały czas mowie o sobie "niedoświadczony" kierowca bo młody już raczej nie. Mogę uczciwie powiedzieć,że piscy kierowcy są tragiczni. Nie myślą za kierownicą, wymuszają bezmyślnie pierwszeństwo, nie sygnalizują zamiaru skrętu- jednym słowem "wolna amerykanka".
A uwaga dotycząca "wypasionych" motocykli ma również odzwierciedlenie w samochodach. Często młodzi kierowcy od razu kupują(biorą od rodziców) samochody z mocnymi silnikami i nie zastanawiają się czy są w stanie opanować taki samochód bo przecież "lipa" jeździć samochodem z silnikiem 1.4 czy 1.6 o mniejszych nawet nie mówię. Jak dla mnie największym niebezpieczeństwem są 19,20-letni kierowcy którzy zaraz po kursie wsiadają w tylnonapędowe samochody z 200 konnymi silnikami.
A co do górnej granicy wieku to to nie jest najlepszy pomysł.Nigdy nie przejdzie ten pomysł bo była by to jawna dyskryminacja ze względu na wiek.Ale już obowiązkowe badania psycho-techniczne co powiedzmy 6 czy 12 msc. dla kierowców powyżej powiedzmy 60 roku życia jak najbardziej by się sprawdziły.O ile były by w jakiejś części refundowane przez państwo.
MieszkanieC21.11.2009 12:11Zgłoś opinię do moderacji
ja jestem początkującym kierowcą i wiem że to mi jest nie potrzebne debile nie wiedzą z czego mają kasę drzeć
TORPEDA16.12.2009 15:49Zgłoś opinię do moderacji
Publikowane komentarze są wyrazem prywatnych opinii uźytkowników portalu.
Wydawca portalu nie utożsamia się z wypowiedziami, nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Jeźeli którykolwiek z postów na forum łamie regulamin, zawiadom nas o tym.
Przeczytaj także